Okaleczone książki w „Miedziakach” Colsona Whiteheada

Miedziaki
Colson Whitehead
przeł. Robert Sudół
Albatros 2019

Floryda. Lata 60. XX wieku. Jedna z ciemnych kart historii amerykańskiego Południa wciąż czeka na pełne wyjaśnianie. Umiejscowiony w mieście Marianne zakład poprawczy znany jako Arthur G. Dozier School for Boys zamknięto ostatecznie dopiero w 2011 roku po ponad 100 latach funkcjonowania.

Wychowanków torturowano, gwałcono, mordowano. Robił to personel placówki. W 2013 roku badacze z University of South Florida wykonano pierwsze ekshumacje grobów na terenie zakładu. Udało się odnaleźć szczątku 51 osób, ale badania jeszcze się nie zakończyły.  

Miedziak – system przemocy 

Colson Whitehead w Miedziakach opowiada fikcyjną historię, która garściami czerpie z archiwalnych opowieści tych, którzy zmuszeni byli przebywać w Dozier School for Boys i przeżyli. 

Miedziaki pozornie tylko opowiadają historię Elwooda Curtisa, którego poznajemy w takim momencie jego życia, kiedy decyduje się jego przyszłość. Elwood ma ogromne szanse dostać się na uniwersytet dla kolorowych i zostać inżynierem. Nie zostanie. Dlaczego? Bo przypadek sprawia, że zostaje oskarżony o coś, czego nie zrobił i trafia do poprawczaka nazywanego Miedziakiem. 

Elwood jest młody i potwornie naiwny. Czuje, że przecież to pomyłka i zaraz wszystko się naprawi. Potem – że można się do kogoś odwołać, poskarżyć, poinformować o tym, że wskutek działalności strażników poprawczak zamienia się w obóz wychowawczy z drastycznymi nielegalnymi metodami funkcjonowania. Okrucieństwo staje się zasadą rzeczywistości Miedziaka. Colson nie daje nam złudzeń. Nie ma nadziei i nie będzie sprawiedliwości.

Główny bohater jest naiwny, jak na wiek przystało. Jest wręcz jednowymiarowy. Tyle że nie o niego chodzi, bo to nie jest książka o młodym aspirującym czarnoskórym chłopcu, zaczytanym w Martinie Lutherze Kingu. 

Okaleczone książki 

To opowieść o mechanizmach, które utrzymywały podział na białą (lepszą) i czarną (gorszą) Amerykę. Colson mierzy się z pytaniem, czy czarnoskóry Amerykanin może wyzwolić się spod segregującego i oceniającego wzroku? Jakimi sposobami wyzwolić się spod pręgierza segregacji rasowej, która zniesiona jest jedynie oficjalnie?

Znajdującą się w tytule liczba mnogą można odczytywać jako sugestię autora, że takich miejsc jak poprawczak na Florydzie było więcej, mogły to być miejsca pracy, małe miasteczka czy społeczności, w których próbowano wyeliminować Afroamerykanów. A może to w ogóle przestrzeń w nas?

Jesteśmy w świecie zorganizowanym na kształt panoptykonu z koncepcji Michela Foucaulta, w którym stajemy pod pręgierzem władzy wzroku strażników więziennych. Strażnicy reprezentują system hierarchii, w której wybranym przypada rola stanowiących system, ustalających zasady nieformalne. Oni czują, że mają władzę, którą wykorzystują dowolnie. 

W Lincoln High School Elwood przekonuje się, co znaczy dostać książki po białych uczniach. Biała młodzież wiedząc, gdzie trafią podręczniki, naznaczała je odpowiednim przesłaniem: 

Wiedząc, dokąd trafią książki, dotychczasowi właściciele pisali w nich przesłania dla nowych: „Udław się, czarnuchu”, „Śmierdzisz, gównozjadzie”.

Trudno nie pomyśleć, że Lincoln High School też miała coś z Miedziaka. 

Dwukrotny Pulitzer 

Miedziaki dały Whitheadowi drugiego Pulitzera (pierwszego otrzymał za Kolej podziemną), czyniąc go jednocześnie czwartym w historii amerykańskiej literatury pisarzem, dwukrotnie nagrodzonym Nagrodą Pulitzera w kategorii Fikcja. Whitehead dołączył do Williama Faulknera, Johna Updike’a i Bootha Tarkingtona. 

17 października 2021

Jeden komentarz

Dodaj komentarz