
Jak osiągnąć nieśmiertelność. Biografie (i autobiografia), które uczą wpływu na świat
Każda z tych sześciu książek pokazuje, że da się ją wynegocjować z czasem — jeśli robi się swoje konsekwentnie, długo i nigdy do końca samemu. Bono, Magdalena Abakanowicz, Stanisław Lem, Bob Dylan, Paul Celan i redakcja „The New Yorkera” – pięć biografii i jedna autobiografia, w których można znaleźć odpowiedź na pytanie, jak budować wpływ na świat.
1. Bono, czyli jak dojrzewa się do przywództwa
Bono
przeł. Paweł Lipszyc
Agora 2022
Bill Gates, który przyjaźni się z Bono, uznał tę autobiografię za jedną z najlepszych, jakie kiedykolwiek powstały. Kariera Bono to nie tylko przykład kultowego artysty, ale i dowód na to, jak się zdobywa wpływ i widoczność w świecie. Jak artysta staje się opiniotwórczą osobowością, która wpływa na sposób postrzegania spraw społecznych i politycznych. Dlatego między innymi tak nas bolało, gdy Bono zwlekał z reakcją na nasilenie wojennych działań w Ukrainie.
W historii Bono odbija się świat przełomu XX i XXI wieku, z walką z ubóstwem, AIDS. To także świat, w którym szczyt nigdy nie zdobywa się samotnie.
To zresztą być może najlepsza lekcja z lektury. Lubimy dziś mówić o liderach. A liderem – albo jeśli ktoś woli: człowiekiem wpływu – nikt nie staje się z dnia na dzień. Nawet jeśli ma się niezwykły talent, charyzmę i ciężko pracuje. Nie będzie się nim także bez ludzi, od których potrafisz się uczyć po drodze i którzy pracują wspólnie z tobą na to, co później nazywamy wpływem, sukcesem czy karierą. Dla Bono takim człowiekiem z pewnością był Brian Eno, dzięki któremu zdefiniował się jako artysta.
Bono w tekście oszczędnie żongluje wielkimi hasłami i z wyczuciem gra patosem. Ale doskonale wie, że dziś mieć wpływ na świat i ludzi oznacza ni mniej, ni więcej, tylko odsłaniać się w z dystansem i humorem opowiedzianym życiu. To świetna lekcja skutecznej narracji.
Ciekawie rozegrana jest wielka historia. Polski czytelnik szukający wzmianek o „Solidarności”, nie znajdzie żadnej. Jest fragment o tynm, jak Bono podróżuje przez Polskę w drodze do Kijowa, gdzie ma dać spontaniczny koncert dla osób chroniących się przed bombardowaniem w metrze. Jest także epizod z Janem Pawłem II. I tyle. Wielka historia to u Bono w dużej mierze tło konfliktu religijnego w ojczystej Irlandii Północnej.
Lista 40 piosenek, wokół których toczy się opowieść Bono.
2. Abakanowicz – pierwsza biografia artystki
Paweł Kowal
Agora 2023
Jej prace w ostatnich kilku latach pokazywane były w Tate Modern czy w MCBA w Lozannie Henie Onstad w Norwegii… I to zaledwie próbka tego, co się dzieje niemalże co roku wokół Abakanowicz.
Należy do najbardziej rozpoznawalnych na świecie rzeźbiarek, z pewnością za granicą jest najbardziej znaną polską artystką. Zrewolucjonizowała sztukę. Pisze się zazwyczaj przy tej okazji, że zmieniała tkaninę w dzieło bliskie rzeźbie i architekturze. Język dzięki jej pracom zyskał nowy rzeczownik: abakany.
Mieszkała i tworzyła w małym mieszkaniu w Warszawie przy alei Stanów Zjednoczonych 16, na 10. piętrze, w hałasie ruchliwej Trasy Łazienkowskiej. Pochowana na warszawskich Powązkach.
Aż trudno uwierzyć, że dopiero teraz wyszła pierwsza jej biografia. Napisana przez muzealnika, ale od kilku lat przede wszystkim czynnego polityka Pawła Kowala, który od śmierci Abakanowicz w 2017 roku odwiedzał regularnie archiwa i miejsca z nią związane, nagrał setki rozmów, zgromadził materiał, który pozwala zajrzeć za kulisy jej warsztatu i życia.
Abakanowicz lubiła podkreślać, że ma w sobie tatarską krew i ziemiańskie pochodzenie. Żyła w trójkącie z dwoma mężczyznami – mężem Janem Kosmowskim i Arturem Starewiczem – komunistycznym dygnitarzem. Dziś to nikogo nie szokuje, wtedy też raczej nie szokowało, ale Kowalowi nieco to chyba wadzi, o czym świadczy przywołany dziwny, plotkarski z natury i tonu oraz nic niewnoszący komentarz Andy Rottenberg.
To jednak drobiazgi. Bo trzeba oddać Kowalowi, że próbuje odpowiedzieć na pytania, które od lat zadają sobie kolejni stykający się bliżej z twórczością Abakanowicz: na ile i czy w ogóle wykorzystywała układy polityczne do zrobienia kariery? Jak to było robić karierę w komunistycznej Polsce? Dlaczego nigdy z Polski nie wyjechała, choć mogła? Dlaczego dystansowała się od „Solidarności”? Jak odnajdowali się mężczyźni w trójkącie z nią? Każdy tych kontekstów – prywatnych, politycznych, społecznych czy ekonomicznych – miał wpływ na nią i jej twórczość. Zdarza nam się zapominać o tym, żyjąc w globalnym świecie internetowego dostępu do wszystkiego.
Kowal w tym śledzeniu tropów jest przede wszystkim rzetelny. Nie kusi go, by zabawiać czytelników anegdotami. Nie stawia sobie zadania zrzucania jej z jakiegokolwiek pomnika, jak robią to w poczuciu obowiązku autorki i autorzy współczesnych biografii pisanych po Domosławskim (i jego podejściu do Kapuścińskiego). To duża ulga. Dostajemy opis, którego cechą podstawową jest wiarygodność – każdy fakt ma swoje uzasadnienie, źródło, potwierdzenie.
Biograf – co najbardziej lubię w takich tekstach – zwyczajnie jest ciekawy Abakanowicz. I wcale to nie musi oznaczać bycia bezkrytycznym. Bo autora, który pisze w pewnym momencie, że Abakanowicz „zdradzała od początku dyskretny instynkt autopromocji”, nie można usadzić w ławce piszących hagiografie.
To jest też biografia pisana dla młodego czytelnika, ale – jestem o tym przekonana – dla zagranicznego. Przekład miałby tu uzasadnienie.
3. Lem, którego nie znaliśmy
Agnieszka Gajewska
Wydawnictwo Literackie 2021
Z biznesowego punktu widzenia Lem należy do naszych produktów eksportowych. Kariera jego książek, tłumaczonych, czytanych i ekranizowanych na świecie jest czymś, co zasługuje na osobną analizę.
Agnieszka Gajewska zajęła się fenomenem życia – i przeszłości Lema, który o swoich żydowskich przodkach i życiu w przedwojennym Lwowie nie wspominał nawet synowi.
Zanim Gajewska oddała książkę do wydawnictwa, przez sześć lat prowadziła badania nad Lemem. Przeszukała akta bezpieki i zagłębiła się w przeszłość, o której Lem nie chciał rozmawiać ani nawet myśleć, a która rzucała cień na całe jego życie.
To, co jest wartością (albo w nowoczesnych biografiach staje się wartością), to to, że autorka tropi ślady przeszłości w twórczości Lema. Nie porzucamy więc Lema pisarza na rzecz Lema człowieka. Te dwa plany są nierozerwalne i wzajemnie się uzupełniają.
4. Dylan, czyli Nobel dla Homera
Howard Sounes
przeł. Filip Łobodziński
Kosmos Kosmos 2023
Tytaniczna praca, bo autor przeprowadził setki wywiadów z muzykami, przyjaciółmi i współpracownikami, co zaowocowało monumentalnym dziełem, w którym znajdziemy nieznane dotąd fakty z życia prywatnego i relacji z kobietami. Howard Sounes – znany z doskonałej biografii Lou Reeda – przyznaje otwarcie, że nie jest fanem muzyki Boba Dylana. To daje ten rodzaj wolności, który pozwala skupić się na zadaniu, a nie na jego odbiorze.
Nie wiem, czy dowiadujemy się czegoś prawdziwego o Dylanie – autor słusznie pokazuje go jako postać pełną sprzeczności, genialnego artystę i nie najlepszej jakości człowieka. Ale chyba też nie chodziło o to, żeby wreszcie zamknąć życiorys artysty w jakichś określonych ramach. Raczej zobaczyć Boba Dylana w jego autokreacjach, które stają się sposobem istnienia. Niewątpliwie też czuć w książce rzecz najważniejszą, jak bardzo twórczość Boba Dylana to jeden z fundamentów zachodniej kultury XX wieku.
Przekład Filipa Łobodzińskiego uchodzi za arcydzieło samo w sobie – oddaje ducha epoki, specyfikę twórczości, no i widać talent w operowaniu poetyckim słowem. Łobodziński tłumaczył już poezję Dylana, jego piosenki, teksty i wielu nazywa go dylanologiem. Kiedy Bob Dylan w 2016 roku otrzymał literacką Nagrodę Nobla, w jednym z licznych komentarzy Filip Łobodziński powiedział, że to spóźniony Nobel dla Homera – bo literatura zaczęła się od pieśni wędrownych, a Dylan zdecydowanie należy do tego nurtu. I to także czuć w tym tłumaczeniu.
5. Celan – geniusz na granicy obłędu
Anna Arno
Wydawnictwo Literackie 2021
To jedna z postaci, której znajomość wyszła poza krąg nielicznych chyba dziś już czytelników poezji. Paul Celan – Żyd, poeta, który walkę z traumą Holocaustu doprowadził do skrajności. A może lepiej byłoby powiedzieć, że to trauma doprowadziła jego do ostateczności…
Geniusz Celana w opowieści Arno łączy się z postępującym obłąkaniem, obsesjami, rozpaczą. Zwykło się mówić, że Celan ocalał z Holocaustu, ale przecież on tylko nie zginął, jak jego rodzina – to nie to samo, co ocaleć. Holocaust – pamięć o nim – faktycznie doprowadził go do szaleństwa, wreszcie do samobójstwa. Dziś uchodzi za jednego z najwybitniejszych poetów języka niemieckiego – języka dzieciństwa w Czerniowcach, a potem języka oprawców.
Biografia autorstwa Anny Arno jest jedynym tak obszernym studium na temat życia i twórczości, który pokazuje indywidualny los artysty w zestawieniu z okrutną historią XX wieku.
Czytana dziś – w kontekście wojny na Bliskim Wschodzie, ale kiedy tu i ówdzie w Europie obserwujemy wzrost faszyzujących nastrojów – przypomina, że lekcja Holocaustu z pewnością nie jest humanistyczną ramotą.
6. The New Yorker. Biografia pisma, które zmieniło Amerykę
Michał Choiński
Znak 2024
Już gdzieś napisałam, że wszystkie zachwyty nad tym reportażem są jak najbardziej uzasadnione. Świetnie napisana – wnikliwie, ale lekko, z ciekawością i wyczuciem reportera i badacza po wnikliwym researchu. Doskonałe wyczucie kulturowego i politycznego tła.
Nawet ktoś, kto nie czuje się czytelnikiem „The New Yorker”, znajdzie tu kawał dobrej historii: kultury, kraju i prasy. Tym bardziej że prasa dziś funkcjonuje na kompletnie innych zasadach niż w XX wieku – redakcje walczą o wpływ innymi metodami i toczą nierówną walkę z algorytmami. Jak w tym wszystkim udaje się funkcjonować pismu takiemu jak „The New Yorker”, zastanawiam się od lat. Książka Choińskiego daje pewne odpowiedzi na to pytanie, dając nam przy okazji fascynującą lekturę, której nie chce się odkładać ani kończyć. Także dlatego, że wciąga nas dodatkowo również bohater drugiego planu – Nowy Jork.
Sześć życiorysów, sześć różnych dróg szukania tego czegoś, co zostawia się po sobie, a czego nie da się pominąć.
25 maja 2026