Nobel 2022: Annie Ernaux i nie tylko jej „Lata”

Lata
Annie Ernaux
przeł. Magdalena Budzińska, Krzysztof Jarosz
Czarne 2022

Miejsce
Annie Ernaux
przeł.
PIW 1984

O Annie Ernaux często pisze się, że jej proza jest „zachwycająca”. To jednak trudny zachwyt, bo stoi za nim wysiłek pisania i wcale nie tak łatwo przyswajalna opowieść. 

Dwie najgłośniejsze powieści Ernaux: Lata oraz w wersji filmowej L’évènement (Happening)

Najważniejsza powieść: Lata

Literacka noblistka 2022 to autorka przede wszystkim autobiograficznej powieści Lata (2008) –wydanej w Polsce przez Czarne na początku 2022 roku. Francuska pisarka przez kilkadziesiąt lat szukała odpowiedniej formuły i formy literackiej. Żeby opowiedzieć o sobie – dziewczynie z prowincji – na tle przemian i zmian cywilizacyjnych, politycznych, obyczajowych Francji, wybrała powieść autobiograficzną, ale bez gramatycznego „ja”. 

Jej Lata to opowieść snuta w bezosobowej formie, co budzić może w czytelnikach sprzeczne emocje. Jesteśmy w końcu nieco dalej, choć jednocześnie tracąc z oczu twarz i wyobrażenie określonej jednostki, zbliżamy się do własnych lęków, przemyśleń i emocji. 

Annie Ernaux wyraźnie wierzy w wyzwalającą siłę pisania. Jej twórczość jest bezkompromisowa i napisana prostym językiem, wyskrobana do czysta. A kiedy z wielką odwagą i kliniczną ostrością ujawnia agonię doświadczenia klasowego, opisując wstyd, upokorzenie, zazdrość lub niemożność zobaczenia, kim się jest, tworzy coś godnego podziwu i trwałego.

Z uzasadnienia Akademii Szwedzkiej

Krytyczne powroty do rodzinnych miejsc 

Kiedyś każdy z nas będzie wspomnieniem – pisze Ernaux. Pamiętanie jest ważną sprawą dla Ernaux. Ważniejszą niż jakiekolwiek inne sprawy i emocje. Migawki układają się w portret pokolenia, które zaznało i powojennej biedy, i przeżyło prawdziwą rewolucję obyczajową. 

Annie Ernaux bez wątpienia hołduje krytycznemu spoglądaniu na rzeczywistość – co warte podkreślenia, bo dziś na sprawy publiczne i prywatne patrzy się w nieco innej perspektywie. Trudno nam dziś wyobrazić sobie jakiekolwiek „my” będące głosem pokolenia. Mam wrażenie, że generacyjnego głosu nie lubią ani piszący, ani krytyka literacka. Akademickie dyskusje wokół pokolenia także meandrują, pokazując, jak trudna czy wręcz niemożliwa jest to formuła. 

Ernaux przekonuje i pokazuje, jak taka opowieść pokoleniowa może wyglądać. Czy dowiadujemy się wiele o życiu samej Ernaux, skoro mamy do czynienia z autobiografią? Niekoniecznie. Widzimy bardziej reprezentantką pewnego pokolenia uchwyconą w czasie. Mnie jednak ta dziewczyna z prowincji bardzo się podoba – z jej kompleksami, zachwytami, miłościami i traceniem złudzeń. 

Ernaux opowiada z pozycji osoby, która prowincję opuściła. To jej pisarstwo zainspirowało Didiera Eribona czy Eduarda Louisa do krytycznego namysłu nad własnym awansem społecznym. 

Obsesja miłości i rodzinne wiwisekcje

Dzięki Latom Ernaux zyskała międzynarodowy rozgłos. W Stanach właśnie ukazało się tłumaczenie innej powieści Se perdre (Getting Lost), o której pisze Sigrid Nunez pisze, że „dziennik wzniosłego romansu – będącego poszukiwaniem samoświadomości i jednocześnie pragnieniem ucieczki od siebie”. 

Także „The Guardian” zachwyca się najnowszą powieścią Ernaux, pisząc, że ten zapis obsesyjnego romansu francuskiej pisarki z rosyjskim dyplomatą to „porywające, pełne seksualnej szczerości studium kobiety w amoku miłości i pożądania”

W Polsce wyszła jeszcze jedna książka Ernaux – w latach 80. PIW wydał jej Miejsce – dziś do znalezienia jedynie gdzieś w bibliotekach (pewnie zresztą nie każdej). Za Miejsce w 1984 roku Ernaux dostała Nagrodę Renaudot. To także powieść (a w zasadzie mikropowieść) autobiograficzna o relacjach z ojcem, pisana z perspektywy narratorki, która do rodzinnych miejsc wraca właśnie w opowieści. 

Filmowe adaptacje 

Annie Ernaux (ur. 1940 roku) wychowała się w robotniczej dzielnicy miasteczka Yvetot w Normandii. Przez całe dorosłe życie pracowała jako nauczycielka języka francuskiego. Rodzice Ernaux zajmowali się prowadzeniem sklepu spożywczego i kawiarni. 

To właśnie korzenie z ubogiej robotniczej dzielnicy okazały się kluczowe dla jej późniejszej perspektywy. Pozbycie się z klasowych ograniczeń były tak samo ważne, jak wyzwolenie polityczne czy seksualne. 

Ernaux powtarzała, że pisanie ma być aktem politycznym, który otwiera oczy na społeczne nierówności. 

W książkach sportretowała ojca, ale i w kolejnej Une femme spróbowała pokazać matkę, której oddaje hołd, pisząc, że w najtrudniejszych sytuacjach i warunkach bytowych zachowała godność. 

Ojca pokazała nie tylko w Miejscu, ale i w powieści Le honte (Wstyd), w pierwszych słowach pisząc: „Pewnej czerwcowej niedzieli wczesnym popołudniem mój ojciec próbował zabić moją matkę”. Wstyd jest właśnie tym, co wiele i wielu z nas nosi w sobie. 

Za arcydzieło uchodzi oszczędna powieść L’évènement (ang. tytuł: Happening) o 23-letniej kobiecie, która decyduje się na nielegalną aborcję. Wstrząsająca, niewiarygodnie oszczędna opowieść prowadzona w pierwszej osobie. W 2021 roku książka doczekała się ekranizacji – w reżyserii Audrey Diwan. Film w Wenecji nagrodzony Złotym Lwem. W polskich kinach Zdarzyło się już w październiku 2022.

Trailer filmu Zdarzyło się (L’évènement) na podstawie powieści Annie Ernaux

8 października 2022

2 komentarze

Dodaj komentarz