Philip Roth i jego miejsca penetracji

Philip Roth to pisarz, którego nie wypada nie znać. Czytało się jego powieści przed laty i wciąż dobrze się je czyta, nawet jeśli narzekamy, że w gruncie rzeczy konserwatysta. Nie doczekał się literackiego Nobla – podobno Akademii przeszkadzały zarzuty o seksizm. 

Uchodził za pisarza buntującego się i łamiącego wszelakie tabu. Wychował się w  konserwatywnej rodzinie – osiadłych w Ameryce żydowskich imigrantów z Galicji. W latach 60. był pisarzem, który nie tylko wstrząsnął literaturą amerykańską, ale dla wielu jego powieści były pokoleniowym manifestem. 

Mizogin Roth 

Przez ortodoksów oskarżany o nienawiść do Żydów. Żydowskość jest jednym z tematów jego prozy. Podobnie jak męskość – szczególnie w kontekście relacji z kobietami. Dostaje się Rothowi za mizoginizm (męska część krytyków podkreślać będzie do upadłego: rzekomy mizoginizm). Gdy Roth dostawał nagrodę Man Booker International Prize, z jury wycofała się Carmen Callil – założycielka feministycznego wydawnictwa Virago. 

W 2021 głośno było o biografii Rotha autorstwa Blake’a Baileya, który usprawiedliwiał mizoginizm pisarza jego stosunek do kobiet. Roth szybko jednak zszedł na drugi plan, kiedy pojawiły się zarzuty wobec Baileya o molestowanie i gwałt – uzasadnione i potwierdzone świadectwami wielu kobiet

Krytyka rzeczywistości. Miejsca penetracji 

Wracając do powieści – Roth swoją popularność nie zawdzięcza podejmowaniu kontrowersyjnych tematów ani łamaniu tabu. Zawdzięcza świetnie zbudowanej narracji, w której – gdzieś w okolicach 20. strony – znajdujemy się w środku świata, w małym amerykańskim miasteczku i do ostatniego zdania mieszkamy z bohaterami albo w ich sąsiedztwie. 

Przy okazji Roth nie daje nam łatwych odpowiedzi ani gotowych rozwiązań. Zbyt dobrym jest pisarzem, żeby sobie pozwolić na jednoznaczność. 

Od czego czytanie Rotha zacząć i do czego warto wracać? 

1. Amerykańska sielanka 

Amerykańska sielanka
Philip Roth
przeł. Jolanta Kozak
Wydawnictwo Literackie 2022 (I wyd. polskie 2001)

Zdrada męża to kaprys, ale zdrada żony to już poważne przestępstwo, które w świecie Rotha oznacza koniec rodziny. Philip Roth jest świetnym pisarzem, ale zachwycając się nim, miejmy świadomość, że to pisarz konserwatywny. 

Nagrodzona Pulitzerem Amerykańska sielanka to jedna z najważniejszych powieści Rotha. I niesamowicie aktualna. Film nie oddaje jej – nawet jeśli momentami nużącej – atmosfery końca pewnego czasu. Kiedy wydaje ci się, że czegoś już się dorobiłeś, masz w miarę dobrze prosperujący biznes, ożeniłeś się z miss czegoś tam, urodziła wam się córka i życie się toczy, nagle pojawia – nie wiadomo skąd – kryzys. 

Oczywiście wywołują go okoliczności zewnętrzne: wojna w Wietnamie (nasz bohater pyta: po co angażować się w cudze konflikty?), protesty młodzieży, które dawno wykroczyły poza zwykły bunt nastolatków. Porządek – krajowy i rodzinny – zostaje zburzony. 

Szwed zrozumiał, że słowa zawsze znaczą za dużo albo za mało w stosunku do intencji mówiącego, a czyny czynią za dużo albo za mało w stosunku do zamierzeń czyniącego. Nasze słowa i czyny mają znaczenie, i owszem, ale nie takie, jakie chcieliśmy im nadać.

Chaos jest niezbywalnym elementem. Idealny porządek? To tylko złudzenie. Tego właśnie uczy nas Philip Roth w Amerykańskiej sielance. Rzecz jasna, jak na wybitnego pisarza przystało, nie moralizuje. Pozwala nam znaleźć się w środku kreowanego świata. 

To właśnie umiejętność budowania narracji stanowi o sukcesie czytelniczym książek Philipa Rotha. 

2. Dziedzictwo 

Dziedzictwo
Philip Roth
przeł. Jerzy Jarniewicz
Wydawnictwo Literackie 2022 (I wyd. polskie 1994)

Śmiertelna choroba ojca staje się tematem, ale i pretekstem do pytania o własną pozycję – syna, który nigdy ojcem zajmować się nie chciał, i pisarza, który bezwstydnie (?) korzysta z okazji do drążenia własnego „ja”. 

Przy okazji powstaje proza, w której odnajdzie się każdy z nas – w pewnym wieku skłócony bardziej ze sobą niż z własnym rodzicem znikającym, odchodzącym, upokorzonym chorobą, starością i bezradnością wobec niemocy ciała.

To być jedna z niewielu książek Rotha czułych i odsłaniających samotność w umieraniu. Ciekawie rozgrywa także Roth pytanie o to, czy jest męskość w obliczu starzenia i choroby? 

3. Mistrzowie. Spotkania z twórcami 

Mistrzowie. Spotkania z twórcami
Philip Roth
przeł. Olga i Wojciech Kubińscy
Austeria 2021

O rozmowach z pisarzami pisałam już, ale wrażenie po lekturze pozostaje na długo. Często powtarza się banalne stwierdzenie, że dobry pisarz ma dobry słuch. W przypadku Mistrzów to słuch jest ostatnim zmysłem, który Roth angażuje. Pierwszym niezmiennie pozostaje intuicja. To ona kieruje Rothem przy researchu i budowaniu pytań. 

Rozmowa staje się czymś więcej niż wymianą myśli. W Mistrzach jest budowaniem sytuacyjnego momentu, w których przyglądamy się rzeczywistości z w relacji do punktów widzenia mówiących. 

W historii kultury wschodnia Europa to Rosja ze swoją absolutnie szczególną, zakotwiczoną w świecie Biznancjum historią. Czechy, Polska, Węgry, podobnie jak Austria, nigdy nie były częścią Europy Wschodniej. Od samego początku uczestniczyły w wielkiej przygodzie cywilizacji zachodniej, z jej gotykiem, renesansem, okresem reformacji – ruchem zrodzonym dokładnie w tym regionie. To tam, w Europie Centralnej nowoczesna kultura znalazła najsilniejsze bodźce: psychoanalizę, strukturalizm, dodekafonię, muzykę Barótka, nową estetykę powieści Musila i Kafki. […] nie możemy pominąć takie ewentualności, że koniec Europy Środkowej oznacza początek końca Europy jako takiej.

Milan Kundera w rozmowie z Rothem, s. 116–117

Ciekawe, kto dziś podziela te marzycielskie poglądy Milana Kundery? Bo dziś tego środkowoeuropejskiego ducha uosabiają Ukraińcy pokroju Wołodymyra Zeleńskiego. A Polacy, Czesi, Węgrzy? W wyborach głosują na antyeuropejskich populistów. Reszta Europy? Najbardziej chyba dobitnie jej pozycję określił włoski premier, mówiąc o możliwym embargu na rosyjski gaz: „Wolimy pokój czy włączoną klimatyzację?”. 

17 kwietnia 2022

Dodaj komentarz