Dziewczyna, kobieta, inna. Gdzie jest miejsce kobiet?

Czy możliwe jest bycie kobietą bez myślenia o tym, że płeć nas określa? Czy miejsce kobiet zawsze musi być powiązane z kwestią gender? Bernardine Evaristo pokazuje, że w kobiecym indywidualnym głosie tyleż o własny głos chodzi, własną opowieść, co i o własne ciało.

Rumunia. Nie tylko o wampirach

Rumunia, która wielu kojarzy się co najwyżej z Drakulą, w książce Agnieszki Krawczyk smakuje i pachnie. Żadnego magicznego genius loci. Agnieszka Krawczyk wybrała inną drogę i dzięki temu jej „Rumunia” uwodzi swojskością.

Fran Lebowitz z Nowego Jorku vs. Pani Dulska z Krakowa

Bycie mieszkańcem Manhattanu oznacza, że nie ma się czasu na nic innego, z pracą włącznie. Ironia, poczucie humoru są stylem życia, który demonstruje się elitarnym byciem w kontrze do trendów. Tak właśnie żyje Fran Lebowitz. Moralność Dulskiej – wykwit mieszczaństwa obnażony przez Gabrielę Zapolską w „Moralności pani Dulskiej” reprezentuje odwrotne wartości, którym hołduje Lebowitz. Czy jednak coś je przypadkiem nie łączy?

Korfu i legenda Durrellów

Korfu – najbardziej zielona z greckich wysp. Uwielbiana szczególnie przez turystów brytyjskich, choć dziś, jak mówią miejscowi, jest ich znacznie mniej niż w czasach przedcovidowych. Dzisiejsi Brytyjczycy na Korfu w niczym nie przypominają rodzinny Durrellów, która w latach 30. spędziła tu kilka lat. Na Korfu pozostały domy i liczne pamiątki. Ale przede wszystkim możemy o tym przeczytać. I obejrzeć serial.

Afganistan. Książki Hosseiniego pokazują afgański los

W historiach o Afganistanie zawsze spotykamy przemoc. Widzimy perspektywę polityczną kraju. Rzadziej samych Afgańczyków. Czytając powieści Khaleda Hosseiniego, możemy zbliżyć się właśnie do mieszkańców Kabulu. Żyjących w kraju niekończącej się wojny. Dzieci i kobiet szukających sposobów na to, żeby przetrwać. Afgański los? W spojrzeniu wygnańca staje się wyraźniejszy.

Książka na jeden wieczór albo do pociągu. Top 6, które warto znać

Sześć książek, które warto znać i których czytanie będzie przyjemnością (a nawet rozkoszą). Czytanie żadnej z nich nie zajmie więcej niż 3 godziny 20 minut. Można więc zabrać do pociągu, samolotu albo wykorzystać jeden wieczór, kiedy akurat na naszych wakacjach nieco gorzej działa internet.

„Shuggie Bain”. Glasgow ludzi bez perspektyw

Przemoc, alkohol, wulgarny język, brak perspektyw. Tak wygląda Glasgow lat 80., w którym rozgrywa się powieść „Shuggie Bain”. Ponure miasto górników i robotniczych osiedli, w którym życie toczy się co najwyżej do jutra. Nikt nie myśli o przyszłości. Mało kto czuje, że w ogóle coś takiego jak przyszłość istnieje.

Skrawki życia. Powrót do wsi nad Bugiem

W „Skrawkach” powrót do ojca jest powrotem do przeszłości we wsi nad Bugiem. Siłą tej powieści jest relacja między synem a ojcem, pozbawiona schematycznego ujęcia, bez zbędnego sentymentalizmu oddająca kłopoty aktualnych 40-latków w radzeniu sobie z przeszłością. W naznaczonym traumatyczną przeszłością powrocie do domu wcale niełatwo będzie o empatię.

Świerczewski ginie w Bieszczadach. Przypadkowo

Rozkazy wydawał pijany i gdyby nie alkohol, może wcale by nie zginął. W Bieszczady przyjeżdża na chwilę i po chwili ginie. Zostaje bohaterem tylko dlatego, że zginął z rąk UPA. Po II wojnie światowej nie było pomnika i postaci bardziej czczonej niż gen. Karol Świerczewski. Jabłonki w Bieszczadach, wielka historia, nieoczywista biografia i propaganda komunizmu w świetnym reportażu „Świerczewski. Śmierć i kult bożyszcza komunizmu”.

Bug na froncie wojennym. „Przewóz” Stasiuka

Czerwcowe długie gorące dni. Gdzieś nad Bugiem. 1941 rok. Nowa powieść Andrzeja Stasiuka to opowieść o codzienności wojennej, w której próżno szukać bohaterów. Nikt nie wie, po której stronie są nasi. Tylko Bug trwa i płynie niezmiennie.

Katedra w Barcelonie. W sercu Katalonii

Debiutancka powieść prawnika z zawodu należy do tych dziwnych książek, którymi tyle samo czytelników się zachwyca, ile nudzi. Obie te grupy łączy jednak jedno: zachwyt nad miastem. Ildefonso Falcones „Katedrze w Barcelonie” pokazał rozrastające się miasto, w którym lud przejmuje niejako władzę.