Bieszczadzkie pogranicze. Wsie po polskiej i ukraińskiej stronie granicy 

Opowieść o bieszczadzkich wsiach, które przed II wojną światową znajdowały się w granicach Polski, a dziś są w granicach Ukrainy, pokazuje w soczewce problematyczność pisania o pograniczach. Krzysztof Potaczała w książce „Tak blisko, tak daleko. Bieszczady po drugiej stronie granicy” udowadnia, jak formuła reportażu okazuje się przydatna wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia ze skomplikowaną materią. Gdzie liczy się detal oglądany z wielu różnych perspektyw.

Pierwsza po Noblu. Nowa książka Olgi Tokarczuk o empuzach 

Czarownice w najnowszej powieści Olgi Tokarczuk „Empuzjon” są tak wyraziste, że sceny z ich udziałem zapadają w pamięci najsilniej. Chce się więc odwiedzić lasy wokół dzisiejszego Goerbersdorfu, spoglądając na sanatorium jedynie z drogi.

Literacki GPS i rankingi najlepszych książek. Skąd się biorą? 

Czy nagrody decydują o tym, że książka staje się czytelniczym sukcesem? Czy rankingi najlepszych książek mają sens? Jak tworzy się własne zestawienia? I czy warto wierzyć tym, o których się czyta? Kilka odpowiedzi na zapytania czytelników o rankingi na Literackim GPS-ie.

Co mówią kamienie Wenecji? Eseje Ewy Bieńkowskiej 

W tytule książki Ewy Bieńkowskiej „Co mówią kamienie Wenecji” nie ma znaku zapytania, bo autorka o mieście opowiada z pozycji osoby, która miasto przeszła, wielokrotnie odwiedzała, mieszkała. Poznała dogłębnie. Biografia Wenecji? Eseistyczny przewodnik? Zdecydowanie więcej – eseje Bieńkowskiej opowiadają bardziej niż o mieście, o zżyciu się z nim.

Nie napisałeś książki? Nie zostaniesz prezydentem Francji

Przekonania polityczne prezydenta w najnowszej powieści Michela Houellebecqa sprowadzają się do: „Zostałem wybrany na prezydenta”. We Francji – o tym akurat Houellebecq nie pisze – prezydentem zostaje ten, kto ma w swoim dorobku choćby jedną książkę.

„Odzyskanie” na Ziemiach Zachodnich

Zasiedlanie nowego miejsca to nie tylko zadomawianie się w miejscu i wśród ludzi, ale także w krajobrazie. Na Ziemiach Odzyskanych – albo jak wolą inni Ziemiach Zachodnich – pejzaż, przyroda i pogoda stają się sprzymierzeńcami, łącząc przeszłość i teraźniejszością. W „Odzyskaniu” Anny Robak-Reczek pejzaż pozwala nam odnaleźć swoje korzenie.

Philip Roth i jego miejsca penetracji

Wydawnictwo Literackie wznawia powieści Philipa Rotha w bardzo atrakcyjnej kolorowej oprawie graficznej. Uchodzi za pisarza pewniaka – którego się czyta i do którego wraca. Dziś nie każda powieść broni się. Wiele może znudzić. Trzy powieści, które warto znać, drążą amerykański sen, podwójną moralność, miejsce pisarza w świecie. I do tego trudno oderwać się od każdej z nich.

Debiut: „Ostatnie zdjęcie” Aldony Szczygieł

Wychowujący się w sierocińcu nastoletni Franek pewnego dnia odnajduje babcię, a wraz z nią odnajduje siłę ocalającej od zapomnienia pamięci. W „Ostatnim zdjęciu” Aldona Szczygieł przywraca językową pamięć naszych własnych opowieści z dzieciństwa, w których kluczowa okazuje się intensywność przeżyć. I ogromna nadzieja, że może być lepiej.

Debiut: „Nieobecność” Krzysztofa Chronowskiego

Być może największą zaletą debiutanckiej książki Krzysztofa Chronowskiego „Nieobecność” jest ostrość – słów i emocji kryjących się za nimi. Najciekawsza jest jednak decyzja o wyborze gatunku i konsekwentnym pokazaniu, jak fragmenty układają się w cykl – o romantycznym rodowodzie.